Trzeci stopień wtajemniczenia dla zaawansowanych
NVC to dla Ciebie nie nowy ląd, tylko dobrze znany kontynent – ale każda wyprawa potrzebuje odświeżenia mapy
i dobrej ekipy. Jeśli tęsknisz za wspólnym wędrowaniem, chcesz doszlifować komunikacyjne umiejętności i zatrzymać się czasem na empatycznym biwaku – zapraszamy na intensywny, praktyczny i angażujący program rozwojowy. Bez zadęcia, za to z kompasem ustawionym na autentyczność.
Spotkania odbywają się online, na platformie ZOOM. Przed każdą sesją dostajesz filmik z teorią w pigułce, aby skupić się na ćwiczeniach
i praktyce podczas spotkania.
Poniedziałki, 18:30-20:30
30.03. Wstyd - instrukcja obsługi
13.04. Opiekowanie konfliktu wewnętrznego
20.04. Odmowa bez odrzucenia
27.04. Konflikt bez ofiar w ludziach
4.05. Przepraszanie bez poczucia winy
11.05. Samoakceptacja
18.05. Życie w prawdzie, miłości i odwadze
25.05. Opłakiwanie i świętowanie

Czerwienisz się na samą myśl o tym konkretnym wspomnieniu? Wstyd potrafi wpaść bez zaproszenia i wprowadzić się na dobre – z komentarzem wewnętrznego krytyka w gratisie. Na tym spotkaniu przyjrzymy się temu uczuciu z czułością
i lekkim dystansem. Będzie o głosach typu „co ludzie powiedzą” i „mogłam to zrobić inaczej”, ale też o tym, czego wstyd próbuje nas uczyć. Zamiast tłumić albo dawać mu rządzić, oswoimy go. Bo wstyd nie musi mieć ostatniego słowa – zwłaszcza, gdy przemawia empatia.
Na zewnątrz uśmiech, a w środku narada kryzysowa? Na tym spotkaniu wewnętrzne głosy w końcu dostaną mikrofon —
i empatię! Będzie o dylematach w stylu „chcę, ale się boję”, „muszę, ale nie chcę” i „czy to intuicja, czy jednak lęk?”. Zamiast dalej tkwić w rozkroku i utknięciu, wysłuchamy wszystkich stron z empatią. Przetłumaczymy wewnętrzne kłótnie na język potrzeb i porozumienia. Czy pojawi się szansa na podjęcie decyzji? Być może!
„Nie” – takie krótkie, a potrafi wbić się jak drzazga… Na tym spotkaniu zajmiemy się sztuką przyjmowania odmowy bez obrażania się, cichej zemsty ani wchodzenia w tryb „to już nigdy o nic nie poproszę!”. Sprawdzimy, co tak naprawdę boli, gdy słyszymy „nie” – i jak usłyszeć w nim troskę zamiast odrzucenia. Pokażemy Ci, jak nie brać do siebie granic innych osób. W końcu „nie” też potrafi być wyrazem miłości – tylko w trudniejszym dialekcie.
Masz czasem ochotę rzucić talerzem, ale wybierasz milczenie lub pasywno-agresywne chrupanie marchewki? Na tym spotkaniu przyjrzymy się, jak rozmawiać w konflikcie bez rzucania ani marchewką, ani oskarżeniami. Poczujemy, że można się różnić i nie poróżnić – nawet kiedy emocje buzują jak czajnik bez gwizdka. Poćwiczymy, jak mówić, żeby być usłyszanym(-ą), i słuchać, żeby nie eksplodować. Będzie o potrzebach, granicach i tym, co między słowami – czyli esencja NVC w wersji „na ostro, ale z sercem”.
Przepraszasz, bo naprawdę chcesz, czy dlatego, że marzysz o tym, żeby pozbyć się poczucia winy? Tym razem przyjrzymy się, co możemy zrobić, kiedy widzimy, że nasze decyzje, mówiąc delikatnie, nie uradowały innych. Będzie o rozmowach naprawczych, które leczą relacje zamiast cementować je niezręcznością. Nauczymy się mówić o swoim żalu bez biczowania się. Trochę o wrażliwości, trochę o odpowiedzialności i zero moralizatorstwa. W skrócie: przeprosiny, które mają serce, nie tylko formę.
Na tym spotkaniu zapraszamy na randkę… ze sobą! Ale bez udawania, że wszystko gra – wręcz przeciwnie. Spotkamy się
z wewnętrznym krytykiem, zawstydzonym dzieciakiem i tym głosikiem, który mówi „serio, znowu zawaliłaś(-eś)?”. Będzie trochę o wstydzie, trochę o winie, a dużo o tym, jak dać sobie serce zamiast wykładu. Poczujemy, że akceptacja to nie kapitulacja, tylko empatyczny akt odwagi. Jeśli masz ochotę rozbroić swoje przekonania z miłością i humorem – to miejsce jest dla Ciebie.
Czy da się być łagodnym, ale nie naiwnym? Empatycznym – bez poświęcania się? Prawdziwym – bez raniącej szczerości?
Na tym spotkaniu przyjrzymy się, jak praktykować ahimsę w codziennych relacjach.
Będzie o miłości, która nie kontroluje, prawdzie, która nie boli „bardziej niż trzeba” i odwadze, która nie musi być głośna.
Bo można być delikatnym, ale nie podatnym na zgniatanie. Odważnym – bez krzyku. I mówić prawdę tak, by została usłyszana, a nie rzucona jak granat.
To już ostatnie spotkanie – więc może trochę łez? I trochę tańca?
Tym razem zanurzymy się w tematy kończenia i zaczynania. Bo czasem coś tracimy – marzenie, relację, wersję siebie –
i trzeba to opłakać. A czasem z tego samego miejsca rodzi się coś nowego, co aż się prosi, by to uczcić.
Na tym spotkaniu będzie miejsce na jedno i drugie: na czułe przytulanie strat i radosne powitanie tego, co nadchodzi.
Będzie o tym, że łzy to nie słabość, a świętowanie to nie fanaberia – tylko dwa sposoby mówienia „to było ważne”.
Przyjdź i sprawdź!
Zapisy ruszają w marcu